Figma przejęła zespół Bud, a aplikacje zbudowane w Orchids zniknęły z sieci
18 lipca Orchids i Bud przestały hostować aplikacje użytkowników. Projekty da się jeszcze pobrać, a wdrożenia przejąć na własne konto Vercel.

Jeśli zbudowałeś aplikację w Orchids albo w Bud i wpisujesz dziś jej adres, prawdopodobnie nic się nie otwiera. 18 lipca 2026 oba narzędzia przestały hostować projekty użytkowników, bo zespół, który je robił, przeszedł do Figmy. Dobra wiadomość jest taka, że projekty nadal da się odzyskać: strona orchids.app żyje w trybie migracyjnym i pozwala pobrać kod, a wdrożone strony przepisać na własne konto Vercel.
To najczystszy przykład ryzyka, o którym przy budowaniu aplikacji z AI mówi się rzadko: narzędzie może zniknąć szybciej, niż zdążysz się do niego przyzwyczaić.
Co się dokładnie stało i kiedy
Kolejność zdarzeń jest ważna, bo w krążących opisach się rozjeżdża.
- 7 lipca 2026: zespół ogłasza na własnych blogach, że dołącza do Figmy. Startup pochodzi z akceleratora Y Combinator, powstał w 2025 roku i według LinkedIna liczy poniżej dziesięciu osób. Produkt zaczynał jako Orchids, potem przemianowano go na Bud. Warunków finansowych nie ujawniono.
- 18 lipca 2026: usługi przestają działać. Zdanie z ogłoszenia jest jednoznaczne: „both services will remain active until July 18. This also means all projects hosted and deployed on Orchids and Bud will no longer remain deployed and must be hosted elsewhere after July 18“.
Warto od razu zaznaczyć, kto tu co ogłosił, bo to nie jest niuans. Figma nie opublikowała w tej sprawie ani słowa. Sprawdziliśmy jej newsroom 20 lipca: najnowsze wpisy dotyczą GPT-5.6 w Figma Make i certyfikacji ISO, o Bud i Orchids nie ma tam nic. Wszystko, co wiemy o transakcji, pochodzi od strony przejmowanej. Figma kupiła zespół, a wygaszenie produktu ogłosił i przeprowadził sam zespół. TechCrunch zauważa przy tym, że firma nie sprecyzowała, do czego zamierza tych ludzi wykorzystać.
Twoja aplikacja nie przepadła. Jeszcze
Tu jest najważniejsza rzecz praktyczna, której nie było w pierwotnym ogłoszeniu. Adres orchids.app działa dziś, dwa dni po wygaszeniu, i został przebudowany na stronę migracyjną z aktywnym logowaniem. Producent pisze na niej: „Per our July 7 announcement, the Orchids team has joined Figma and Orchids has been sunset on July 18. You can download any/all of your projects below“.
Masz trzy drogi wyjścia:
- Pobranie kodu: archiwum ZIP z dowolnym projektem, do pobrania po zalogowaniu.
- Przejęcie wdrożenia: jeśli aplikacja była opublikowana, możesz przenieść jej wdrożenie na własne konto Vercel i utrzymać stronę pod adresem. To odpowiedź na pytanie „czy moja strona może wrócić“, i brzmi ona: tak.
- Wersja desktopowa: jeśli używałeś Orchids Desktop, projekty od zawsze leżą na Twoim dysku, zwykle w katalogu
orchids-projects.
Strona nie podaje daty, do której pobieranie będzie możliwe. Nie zakładaj więc, że masz czas. Jeśli cokolwiek tam zbudowałeś, zaloguj się dziś i ściągnij archiwum, nawet jeśli projekt wydaje Ci się nieistotny.
Czy pobrany kod da się odpalić gdzie indziej? Dokumentacja mówi, że Orchids buduje projekty w Next.js, głównie w TypeScripcie, i że eksport przez GitHuba pozwala „zrobić z kodem, co tylko chcesz“. To standardowy, przenośny stos technologiczny, więc projekt powinien ruszyć na Vercelu, Netlify albo Cloudflare Pages. Nie sprawdziliśmy tego jednak na własnym koncie, a archiwum niekoniecznie zawiera bazę danych i klucze do usług zewnętrznych, jeśli aplikacja z nich korzystała.
Czego producent nie mówi
Jedna luka jest realna i uderza dokładnie w tych, którzy płacili. O losie płatnych subskrypcji i ewentualnych zwrotach nie ma ani słowa. Nie mówi o tym blog, nie mówi strona migracyjna, nie mówi FAQ. Regulaminu też nie sprawdzisz, bo adresy z warunkami korzystania zwracają dziś kod 410, czyli „zasób trwale usunięty“. Jedyny kanał kontaktu to adres [email protected].
Uwaga na fałszywy trop: w wyszukiwarce wypływa przy okazji „30-dniowa gwarancja zwrotu“ przypisywana Orchids. To regulamin zupełnie innej firmy o podobnej nazwie. Nie planuj według niego niczego.
Chronologia, która sama się komentuje
Do tej historii dochodzi wątek sprzed pięciu miesięcy. W lutym 2026 BBC opisało, jak badacz bezpieczeństwa Etizaz Mohsin zdalnie przejął laptop dziennikarza stacji przez aplikację zbudowaną w Orchids. Atak był typu zero-click, czyli nie wymagał od ofiary żadnego kliknięcia. Badacz zgłosił lukę w grudniu 2025 i przez tygodnie próbował dobić się do firmy mailem, przez LinkedIn i Discorda. Odpowiedź przyszła dopiero po interwencji BBC: zespół napisał, że „prawdopodobnie przeoczył“ ostrzeżenia, bo jest „zalany wiadomościami“. Sama stacja odnotowała, że firma nie odpowiedziała na jej wielokrotne prośby o komentarz.
Nie sugerujemy związku przyczynowego, bo nikt go nie potwierdził. Ale zestawienie liczb warto zapamiętać: produkt deklarujący milion użytkowników był robiony przez mniej niż dziesięć osób. Mohsin zaznaczył przy okazji, że tej samej podatności nie znalazł w Claude Code, Cursorze ani w Lovable.
Wniosek na Twój własny projekt
Z tej historii płynie konkretna checklista, niezależna od tego, czy w ogóle znałeś Orchids. Buduj tak, żeby zamknięcie narzędzia było dla Ciebie niedogodnością, a nie katastrofą:
- Trzymaj kod poza platformą. Podłącz GitHuba na starcie, nie „kiedyś“. Jeśli narzędzie nie pozwala wyeksportować kodu, to nie jest narzędzie, tylko wypożyczalnia.
- Sprawdź, kto hostuje. Jeśli aplikacja stoi pod kontem producenta, jej życie zależy od jego decyzji. Własne konto u dostawcy hostingu to inna sytuacja niż cudze.
- Rób to teraz, nie po ogłoszeniu. Zespół Orchids dał jedenaście dni na migrację. To sporo, ale tylko wtedy, gdy akurat czytasz maile od producenta.
- Preferuj przenośny stos. Zwykły projekt w popularnej technologii przeniesiesz gdziekolwiek. Format zamknięty w jednej platformie nie.
Przy wyborze narzędzia warto więc patrzeć nie tylko na to, jak szybko stawia pierwszą wersję aplikacji, ale też jak wygląda wyjście z niego. Porównanie opcji pod tym kątem znajdziesz w naszym katalogu narzędzi, a od czego zacząć pierwszy projekt, opisujemy w poradniku o pierwszej aplikacji z AI.
Opanuj AI‑coding w 5 minut. W każdy poniedziałek.
Konkretne premiery, analizy cen i jeden trik, który przyspieszy Twoją pracę. Po polsku, bez żargonu, prosto na maila.