Claude Code domyślnie pyta o więcej: nowy tryb Manual w wydaniu 2.1.200
Claude Code zmienił domyślny tryb uprawnień na Manual. Agent częściej prosi o zgodę, zamiast działać sam. Dla nie-programistów to zmiana na plus.

Claude Code w wydaniu 2.1.200 z 3 lipca zmienił domyślny tryb uprawnień na „Manual“. W praktyce oznacza to, że agent częściej zatrzymuje się i prosi o zgodę, zamiast wykonywać kolejne kroki samodzielnie. Dla doświadczonego programisty to drobna zmiana ustawień. Dla osoby, która dopiero uczy się pracy z agentem mającym dostęp do plików i terminala, to zmiana zdecydowanie na plus, bo mniej rzeczy dzieje się bez Twojej wiedzy.
Co dokładnie się zmieniło
Zgodnie z oficjalnym changelogiem, wydanie 2.1.200 (3 lipca) wprowadziło dwie powiązane rzeczy. Po pierwsze, domyślny tryb uprawnień przełączono z „default“ na „Manual“ w kliencie CLI, w rozszerzeniu do VS Code i w IDE JetBrains. Stare ustawienia dalej działają, bo --permission-mode manual i "defaultMode": "manual" są przyjmowane obok wariantu default, ale nowy użytkownik dostaje na start wersję bardziej ostrożną.
Po drugie, okna „AskUserQuestion“, czyli te, w których agent zadaje Ci pytanie i czeka na wybór, przestały domyślnie same przechodzić dalej. Jeśli chcesz, żeby po pewnym czasie kontynuowały automatycznie, włączasz to świadomie przez /config. Domyślnie to Ty decydujesz, kiedy ruszamy dalej.
Dlaczego to ma znaczenie dla nie-programisty
Agent kodujący jest z definicji oprogramowaniem o dużych uprawnieniach: potrafi zapisywać pliki, kasować je i uruchamiać komendy w terminalu. Tryb, w którym pyta o zgodę przed takimi akcjami, to najprostsza bariera między „AI pomaga mi budować“ a „AI właśnie zrobiło coś, czego nie chciałem, i nie wiem jak to cofnąć“. Zmiana domyślnej wartości na Manual oznacza, że twórcy Claude Code uznali tę barierę za rozsądny punkt startu dla wszystkich, nie tylko dla ostrożnych.
Jeśli dopiero zaczynasz, rekomendacja jest prosta: zostaw Manual, czytaj, o co agent pyta, i zatwierdzaj świadomie. Więcej klikania to niska cena za pewność, że nic nie dzieje się za Twoimi plecami. Kontekst i pierwsze kroki opisaliśmy w poradniku instalacji Claude Code.
Warto wiedzieć, że tryb uprawnień to nie przełącznik „bezpieczny albo szybki“, tylko cała skala. Na jednym końcu masz właśnie Manual, w którym agent pyta o zgodę przed praktycznie każdą zmianą pliku czy komendą w terminalu. Na drugim są tryby, w których działa niemal bez zatrzymań, dobre wtedy, gdy pracujesz w odizolowanym środowisku i świadomie akceptujesz ryzyko. Zmiana z 3 lipca nie odbiera Ci żadnej z tych opcji, tylko przestawia domyślny wybór na ostrożniejszy. Konkretny scenariusz, w którym to ratuje skórę: prosisz o „posprzątanie niepotrzebnych plików“, a agent interpretuje to szerzej, niż zakładałeś. W trybie Manual zobaczysz listę do zatwierdzenia, zanim cokolwiek zniknie. W trybie automatycznym pliki mogłyby już nie istnieć.
Przy okazji, w wydaniu 2.1.202
Dwa dni później, w wersji 2.1.202 (6 lipca), doszły dwie zmiany warte odnotowania. Komenda /review <pr> wróciła do szybkiego, pojedynczego przebiegu recenzji, a rozbudowana recenzja wieloagentowa dostała osobne wywołanie /code-review <poziom> <pr#>, gdzie sam wybierasz, jak dużego wysiłku ma użyć. Doszło też ustawienie „Dynamic workflow size“ w /config, które steruje tym, jak rozbudowane workflow agentowe Claude tworzy domyślnie: mały, średni czy duży zestaw agentów. To już detale dla bardziej zaawansowanych, ale pokazują kierunek: więcej świadomej kontroli nad tym, ile agent robi naraz.
Co to znaczy dla Ciebie
Jeżeli korzystasz z Claude Code, po prostu zauważysz więcej pytań o zgodę. To celowe, nie usterka. Wszystko da się dostroić w /config, więc jeśli świadomie wolisz szybszą, mniej pytającą pracę, możesz wrócić do poprzedniego zachowania. Domyślnie jednak narzędzie stawia teraz na kontrolę po Twojej stronie, co przy pracy z agentem uważamy za dobry wybór na start.
Jeśli używasz Claude Code w kilku miejscach naraz, warto wiedzieć, że zmiana objęła klienta w terminalu, rozszerzenie do VS Code i wtyczkę do JetBrains, więc nowe, ostrożniejsze zachowanie zobaczysz wszędzie tak samo. To spójność, która osobie uczącej się oszczędza niespodzianek: raz zrozumiany model działania przenosi się między narzędziami bez wyjątków. A jeśli z czasem uznasz, że pytań jest za dużo, zawsze możesz je stopniowo ograniczać, w tempie, w jakim rośnie Twoja pewność siebie przy pracy z agentem.
Opanuj AI‑coding w 5 minut. W każdy poniedziałek.
Konkretne premiery, analizy cen i jeden trik, który przyspieszy Twoją pracę. Po polsku, bez żargonu, prosto na maila.