Laguna S 2.1: otwarte wagi i darmowy endpoint do kodowania
Poolside wydał model do kodowania na wolnej licencji: 0,10 USD za milion tokenów, darmowa wersja i wagi do pobrania. Sprawdzamy, ile realnie potrafi.

Poolside wypuścił 21 lipca 2026 model Laguna S 2.1: do kodowania, na otwartych wagach, z wolną licencją komercyjną, ceną 0,10 USD za milion tokenów wejścia i darmowym wariantem, który da się podpiąć do edytora bez podawania karty. To jedna z niewielu premier ostatnich tygodni, którą można wypróbować dosłownie za zero złotych, więc warto ją znać. Warto też od razu wiedzieć, gdzie są jej granice, bo w benchmarkach nie zbliża się do flagowców.
Co to za model
Laguna S 2.1 to model typu mieszanka ekspertów o 118 miliardach parametrów, z których na jeden token aktywuje się 8 miliardów. W praktyce znaczy to tyle, że wielkością wypada między modelami średnimi a dużymi, ale liczy jak model mały, co przekłada się na cenę i prędkość.
Okno kontekstu sięga miliona tokenów, zarówno w trybie z rozumowaniem, jak i bez. Wagi leżą na Hugging Face bez bramki dostępowej, w wariancie pełnym i w kilku skompresowanych, łącznie z GGUF do uruchomienia lokalnie. Zainteresowanie jest realne: sam wariant NVFP4 ma prawie 90 tysięcy pobrań, a repozytorium główne blisko 29 tysięcy i ponad 550 polubień.
Licencja to OpenMDW 1.1, przygotowana przez Linux Foundation specjalnie dla modeli. Pozwala używać, modyfikować i redystrybuować bez ograniczeń, nie wymaga wskazywania autorstwa ani doklejania nazwy producenta do nazwy własnego modelu. To istotna różnica wobec części „otwartych” wydań z ostatnich miesięcy, gdzie wolność kończy się przy warunkach brandingowych.
Ile to kosztuje
W OpenRouterze płatny wariant kosztuje 0,10 USD za milion tokenów wejścia, 0,20 USD za milion wyjścia i 0,01 USD za milion odczytany z pamięci podręcznej. Obok stoi wariant darmowy, z oknem kontekstu skróconym do 256 tysięcy tokenów.
Dla porównania, wprost z naszej warstwy danych:
- Kimi K3: 3 USD wejście, 15 USD wyjście
- Claude Fable 5: 10 i 50 USD
- DeepSeek V3.2: 0,28 i 0,42 USD
Względem Kimi K3 to trzydziestokrotnie taniej na wejściu i siedemdziesięciopięciokrotnie na wyjściu. Nawet DeepSeek, który uchodzi za tani, jest tu droższy.
Darmowych dróg dostępu są trzy. Wariant laguna-s-2.1-free w OpenRouterze, pozycja „Laguna S 2.1 Free” w katalogu bramki OpenCode Zen oraz czat pod adresem chat.poolside.ai, który działa bez logowania.
Ile realnie potrafi
Tu trzeba być uczciwym, bo liczby pochodzą od producenta i producent nie ukrywa, że przegrywa z czołówką.
Na Terminal-Bench 2.1, teście agentowej pracy w terminalu, Laguna S 2.1 dostaje 70,2 procent. Kimi K3 ma tam 88,3, a Claude Fable 5 88,0. Na SWE-Bench Pro wynik to 59,4 procent wobec 80,3 u Fable 5. Jedyny benchmark, w którym Laguna wychodzi na prowadzenie w zestawieniu producenta, to SWE-Bench Multilingual z 78,5 procent wobec 78,3 u Qwen 3.7 Max, czyli różnica w granicach szumu.
Wniosek jest prosty i nie jest zarzutem. To nie jest model, który zastąpi flagowca w trudnym zadaniu. To model, który za ułamek ceny robi rzeczy proste i średnio trudne, a przy okazji da się go uruchomić u siebie.
Gdzie to podpiąć
Producent wymienia wdrożenia u kilku dostawców i w narzędziach, które mamy w katalogu: Cline, Kilo Code, OpenCode, a także Vercel AI Gateway, Baseten i Hermes Agent. Lokalnie model chodzi na vLLM, SGLang i Ollamie.
Najprostsza droga dla kogoś, kto nie chce niczego instalować: załóż konto w OpenRouterze, w konfiguracji narzędzia wskaż model poolside/laguna-s-2.1:free i sprawdź, czy Twoje zadania w ogóle wymagają mocniejszego modelu. Duża część tego, co robi początkujący, wcale go nie potrzebuje.
Dla kogo to ma sens
Jeśli dopiero uczysz się budować z AI, darmowy wariant jest lepszym poligonem niż wypalanie limitu w płatnym narzędziu. Możesz na nim ćwiczyć prompty, sprawdzać, jak agent czyta Twój projekt, i wyrobić sobie wyczucie, zanim zaczniesz płacić.
Jeśli budujesz coś, co ma działać u ludzi, traktuj Lagunę jako model do zadań pobocznych: podsumowania, proste przekształcenia, pierwszy szkic. Do trudnej pracy nad kodem liczby mówią, żeby sięgnąć wyżej.
I jest jeszcze trzeci powód, mniej oczywisty niż cena. Otwarte wagi na wolnej licencji oznaczają, że model nie zniknie Ci z dnia na dzień, kiedy dostawca zmieni cennik albo wygasi nazwę. Jak bardzo to potrafi zaboleć, widać było choćby dziś, przy wygaszaniu starych nazw modeli DeepSeeka. Pobrany plik z wagami działa dalej, niezależnie od tego, co postanowi ktokolwiek inny.
Opanuj AI‑coding w 5 minut. W każdy poniedziałek.
Konkretne premiery, analizy cen i jeden trik, który przyspieszy Twoją pracę. Po polsku, bez żargonu, prosto na maila.