Cursor AI czyta Twojego Gmaila. I potrafi odpisaćCzytaj →
News

Codex uczy się czytać wtyczki napisane dla Claude Code

Wydanie 0.146.0 rozpoznaje przenośny format wtyczek, przenosi konfigurację z Claude Code i wprowadza równoległe rozmowy poboczne w jednej sesji.

Jedna wtyczka elektryczna z limonkową błyskawicą pośrodku, połączona zakrzywionymi kablami z dwoma gniazdkami po obu stronach

OpenAI wydało dziś nad ranem Codex CLI w wersji 0.146.0. Najciekawsza zmiana nie jest widoczna na pierwszy rzut oka, bo kryje się w opisie obsługi wtyczek: Codex rozpoznaje teraz przenośny format manifestu wtyczki i potrafi wywnioskować, że włączone u Ciebie rozszerzenia pochodzą z katalogu Claude Code. Do tego dochodzą równoległe rozmowy poboczne w jednej sesji, czyli funkcja, którą Cursor dostał miesiąc wcześniej.

Wtyczka, która nie jest przywiązana do jednego narzędzia

Do tej pory rozszerzenia agenta były osobnym światem dla każdego producenta. Skille i wtyczki napisane dla Claude Code działały w Claude Code, a te dla Codeksa w Codeksie. Kto zbudował sobie zestaw poleceń i chciał zmienić narzędzie, zaczynał od zera.

Nowe wydanie robi w tym wyłom. Powstał wspólny sposób opisywania wtyczki, który Codex potrafi teraz odczytać: przejmuje z niego nazwę i przeznaczenie dodatku, dołączone umiejętności agenta oraz ustawienia zewnętrznych usług podpiętych przez MCP. To, co specyficzne dla siebie, dokłada z osobnej sekcji tego samego pliku. Innymi słowy: opis wtyczki ma jedną część wspólną dla wszystkich narzędzi, a każdy producent dopisuje własny fragment, zamiast wymagać zupełnie odrębnego pliku.

Druga zmiana dotyczy samej przesiadki. Kiedy Codex przenosi do siebie ustawienia z Claude Code i nie wie, skąd pochodzą włączone u Ciebie wtyczki, przyjmuje teraz, że pochodzą z katalogu Anthropic. To brzmi jak drobiazg, ale decyduje o tym, czy po przenosinach dodatki będą dalej dostawać aktualizacje, czy zostaną martwymi plikami. Warto zestawić to z wcześniejszą lipcową zmianą, która rozszerzyła polecenie importu o przenoszenie ustawień, historii rozmów, własnych poleceń i pamięci projektu z Cursora oraz z Claude Code.

Kierunek jest czytelny i dla użytkownika korzystny: koszt zmiany narzędzia spada. Producenci przez lata budowali przywiązanie na tym, że konfiguracja nie była przenośna. Tutaj jeden z nich sam demontuje ten mechanizm, bo bardziej opłaca mu się ułatwić przesiadkę do siebie niż utrudnić wyjście.

Dla kogoś, kto dopiero wybiera narzędzie, ma to konkretną konsekwencję. Do tej pory rozsądnie było zwlekać z inwestowaniem czasu we własne dodatki, bo przy zmianie edytora ta praca przepadała. Teraz ryzyko jest mniejsze, a wybór narzędzia przestaje być decyzją na lata. Warto tylko pamiętać, że przenosi się część wspólna, a nie wszystko: im bardziej dodatek korzysta z funkcji specyficznych dla jednego producenta, tym więcej po przesiadce trzeba ustawić od nowa.

Rozmowy poboczne bez zamykania głównej

Druga nowość jest bardziej przyziemna. Sesje można teraz nazywać przy zakładaniu poleceniami /new i /clear, ważne wątki przypinać, a między pobocznymi rozmowami przełączać się bez zamykania żadnej z nich. Doszło też rozgałęzianie wątku z historią dzieloną na strony, w tym rozgałęzienia tymczasowe, które nie pojawiają się na liście.

Po co to komuś, kto nie jest programistą? Typowa sytuacja przy budowaniu aplikacji z agentem wygląda tak: agent pracuje nad większą zmianą, a Ty w trakcie chcesz zapytać o coś drobnego. Do tej pory wybór był niewygodny, bo albo przerywałeś pracę, albo zaśmiecałeś okno kontekstu pytaniem, które nie miało z nią nic wspólnego. Rozmowa poboczna rozwiązuje ten konflikt: pytanie idzie obok, główny wątek zostaje czysty. To ma bezpośrednie przełożenie na koszt, bo im więcej niepotrzebnych treści w kontekście, tym drożej i mniej trafnie pracuje model.

Reszta wydania

Z pozostałych zmian trzy warto odnotować:

  • Koniec z cichym znikaniem dodatków. Gdy w rozmowie robi się ciasno, Codex zachowuje teraz więcej Twoich umiejętności agenta, a kiedy część musi odpaść, mówi o tym wprost. Wcześniej po prostu przestawał widzieć polecenie, a Ty nie wiedziałeś dlaczego.
  • Praca w sieciach firmowych, w których ruch przechodzi przez pośrednika. Dotąd Codex potrafił się w takim biurze zwyczajnie nie połączyć.
  • Samodzielne wyszukiwanie w sieci dla modeli spoza OpenAI, czyli przy rozliczeniu BYOK z własnym kluczem.

Co zrobić dziś

Jeśli używasz Codeksa z terminala, zaktualizuj go i sprawdź polecenie /plugins, które otwiera przeglądarkę rozszerzeń. Jeśli rozważasz przesiadkę z Claude Code i odkładałeś ją, bo szkoda było konfiguracji, to właśnie zniknął główny argument przeciw. A jeśli zostajesz przy swoim narzędziu, warto zapamiętać z tego wydania jedną rzecz: format wtyczek zaczyna być wspólny, więc czas zainwestowany w budowanie własnych skilli przestaje być czasem zainwestowanym w jednego producenta.

Newsletter

Opanuj AI‑coding w 5 minut. W każdy poniedziałek.

Konkretne premiery, analizy cen i jeden trik, który przyspieszy Twoją pracę. Po polsku, bez żargonu, prosto na maila.

Zero spamu · wypisujesz się jednym kliknięciem.